Kino po Sąsiedzku

Gminny Ośrodek Kultury „Sokół” w Czerwonaku

Kino Muza w Poznaniu

TBS Czerwonak

Zapraszają na Kino po Sąsiedzku

 

Zapraszamy w każdy wtorek sierpnia o godzinie 21:15. Mamy nadzieję, że seanse będą pretekstem do sąsiedzkich spotkań, pogawędek i wspólnie spędzonego czasu. Nasze spotkania będą się odbywać na nowym parkingu TBS w Koziegłowach.

 

Program

 

4 sierpnia godzina 21:15

 LAST VEGAS reż. Jon Turteltaub, USA 2013, 105 min

Obsada: Michel Douglas, Robert De Niro, Morgan Freeman, Kevin Kline gwarantuje ucztę filmową. Paddy, Archie, Sam i Billy kumplują się ze sobą od ponad pół wieku. Za dzieciaka wzdychali do jednej dziewczyny, dzielili się flaszką whisky i puszczali w ruch pięści przeciwko tym samym wrogom. Dziś Paddy po śmierci żony przeobraził się w gburowatego samotnika, Archie dochodzi do siebie po niegroźnym wylewie, a Sam nudzi się jak mops na Florydzie – mekce wszystkich amerykańskich emerytów. Nawet bogaty Billy, który właśnie zaręczył się z dwa razy młodszą od siebie kobietą, czuje na plecach oddech Kostuchy. Panowie postanawiają uczcić ożenek przyjaciela wspólną wyprawą do Las Vegas. Chcą sobie przypomnieć czasy, gdy mieli po naście lat, więcej włosów i mniej zmartwień.

 

11 sierpnia godzina 21:15

STULATEK, KTÓRY WYSKOCZYŁ PRZEZ OKNO I ZNIKNĄŁ reż. Felix Herngren, Szwecja 2014, 114 min.

Nim Alan Karlsson wylądował w domu spokojnej starości, był rewolucjonistą, specem od bomb atomowych, podwójnym szpiegiem, uczestnikiem pijackiej libacji na Kremlu oraz dobrym znajomym amerykańskich prezydentów. Nietrudno zrozumieć, dlaczego ten stuletni emeryt z bagażem doświadczeń godnym Indiany Jonesa  postanowił wreszcie wyskoczyć przez okno i zniknąć z radaru opiekunek-służbistek. Zwłaszcza, że zamiast drewnianej laski wolał dzierżyć w garści laskę dynamitu.

Uzbrojony w wyśmienitą książkę Jonasa Jonassona reżyser zdołał zachować na ekranie jej absurdalną aurę i czarny jak węgiel humor. Dzięki nim film sprawdza się zarówno jako  sensacyjna komedia pomyłek oraz przepisany ręką satyryka podręcznik do historii XX wieku. W tej pierwszej znajdziecie galerię tyleż groźnych co komicznych indywiduów, makabryczne zgony i przedziwne zbiegi okoliczności. W tym drugim jest miejsce dla zidiociałego brata-bliźniaka Einsteina, radzieckiej łodzi podwodnej w Nowym Jorku i radosnego Stalina wygrywającego na trąbce namiętne solówki.

Choć reżyser i scenarzysta pokazują, że ludzkie życie jest niczym więcej jak sumą przypadków, ich film napawa optymizmem. Zamiast podejmować bezsensowne próby zaklinania rzeczywistości i kontrolowania losu, lepiej zdać się na ślepy traf. Kto wie, być może zaprowadzi on nas – niczym jednego z bohaterów – wprost w ramiona nowej miłości albo na rajską plażę na Bali? Jak radzi Alanowi jego matka: Co ma być, to będzie. Zamiast myśleć, działaj.

 

18 sierpnia godzina 21:15

MAGIA W BLASKU KSIĘŻYCA reż. Woody Allen, USA 2014, 97 min

Obecność magii w tytule nowego filmu Woody’ego Allena  warunkowana jest w dwójnasób. Po pierwsze informuje nas ona o okolicznościach fabularnych, w tym profesji głównego bohatera.  Po drugie to również wyzwanie – nie tylko dla protagonisty, ale i samego autora. Czyżby nowojorski neurotyk niespodziewanie zaczął poszukiwać odpowiedzi na swoje niezliczone wątpliwości w domenie zjawisk nadprzyrodzonych? Czy wiarę w psychoanalizę zastąpiła… po prostu wiara? Cała intryga krąży bowiem wokół pytania, czy zjawiska paranormalne jednak przypadkiem istnieją. I w którymś momencie szala przechyla się zdecydowanie na ich korzyść. Śledztwo w owej sprawie prowadzi niejaki Stanley Crawford (Colin Firth), który pod pseudonimem Wei Ling Soo jest gwiazdą sztuki iluzji. W czasie wolnym od udawania chińskiego magika ten brytyjski dżentelmen – zażarty orędownik racjonalizmu i logiki – zajmuje się demaskowaniem rozmaitych szarlatanów, którzy twierdzą, że posiedli moce nadprzyrodzone. Tym razem znajomy prosi go o ujawnienie matactw niejakiej Sophie Baker (Emma Stone), młodej Amerykanki, która swoimi seansami spirytystycznymi (oraz urodą) zawróciła w głowie pewnemu bogaczowi mieszkającemu na południu Francji. Crawford podchodzi do wyzwania z typową dla siebie arogancją. Kontakt z medium nie przebiegnie jednak po jego myśli.

 

25 sierpnia godzina 21”15

PARA NA ŻYCIE reż. Same Mendes, USa / UK 2019, 98 min

Tego jeszcze nie było. Oto Sam Mendes zrobił film o szczęśliwych ludziach. Ten specjalista od sfrustrowanych panów w średnim wieku, mafiosów targanych moralnymi wątpliwościami oraz znawca toksycznych małżeństw opowiedział o młodej, całkiem szczęśliwej parze. I choć „para na życie” jest filmem zupełnie innym niż wcześniejsze dokonania Mendesa, ta ciepła komedia okazuje się obrazem równie znakomitym.

Burt (John Krasinski) i Verona (maya Rudolph) mieszkają w zapuszczonym mieszkaniu, którego jedno z okien wypełnione jest kartonową płytą, a ich wiekowe Volvo z pewnością pamięta lepsze czasy. Nie są nawet małżeństwem, bo dziewczyna nie pała entuzjazmem dla tej społecznej instytucji. W ogóle są jacyś inni. "Nikt nikogo nie kocha tak, jak my siebie" – mówi Verona, a w jej wyznaniu nie ma pychy, lecz strach. Trzydziestoparoletnia para mierzy się bowiem z poczuciem inności. Tym bardziej intensywnym, że Burt i Verona właśnie spodziewają się dziecka. W związku z tym wyruszają w podróż po Stanach Zjednoczonych i Kanadzie, odwiedzają znajomych, rodzinę i przyjaciół, by znaleźć nowe, lepsze miejsce do życia dla siebie i przyszłej latorośli.